24 grudnia 2023

Mostan kinyílt egy szép rózsa virág (instrumental)

Życzenia bez słów, w języku mojej duszy, którego nieporadnie od kilku lat uczę się używać. (Wszystkich filologów tego języka proszę o życzliwą wyrozumiałość... 🙂 )
Owoc moich tegorocznych adwentowych rozmyślań: piękna węgierska kolęda "Mostan kinyílt egy szép rózsa virág" - opracowanie instrumentalne (może po Świętach pojawi się ze słowami, w wersji węgierskiej i polskiej 😉 )


29 listopada 2023

Tajemnica zezwierzęcenia

W tle dzisiejszego czytania pojawia się postać Nabuchodonozora, o którym Daniel - wyjaśniając tajemnicę napisu na ścianie - tak mówi:

Królu, Najwyższy Bóg dał twemu ojcu, Nabuchodonozorowi, królestwo, wielkość, chwałę i majestat.

Z powodu wielkości mu udzielonej wszystkie ludy, narody i języki odczuwały bojaźń i drżały przed nim. Zabijał, kogo chciał, i pozostawiał przy życiu, kogo chciał; kogo chciał, wywyższał, a kogo chciał, poniżał.

Gdy jednak jego serce uniosło się [pychą], a jego duch utrwalił się w hardości, złożono go z królewskiego tronu i odebrano mu chwałę.

Wypędzono go spośród ludzi, jego serce upodobniło się do serca zwierząt, i przebywał z dzikimi osłami. Żywiono go jak woły trawą, jego ciało zaś zwilżała rosa z nieba, dopóki nie uznał, że Najwyższy Bóg panuje nad królestwem ludzi i że kogo chce, ustanawia nad nimi.

Wydaje mi się, że intelektualnie nie jest to takie oczywiste, ale spoglądając na sprawę wzrokiem ducha i wiary, widać jasno, że im więcej pokory, tym więcej szlachetności, a im bardziej ktoś popada w pychę, tym więcej staje się prostacki, brutalny, odpychający, a wreszcie zwierzęcy.

Potwierdzają to niezliczone historie ludzi będących na szczycie chwały, a jednocześnie na dnie człowieczeństwa. Być może to samo prawo odnosi się także do dziczejącej cywilizacji...

Dla równowagi, załącznik muzyczny:



6 kwietnia 2023

Sekwencja Wielkanocna - kiedy instrumenty nie wytrzymują z radości


Zaczęło się!
A ponieważ wiemy, jak to się skończy (czyż to samo w sobie nie jest wspaniałe?),
dzielę się z Wami moją wielkanocną muzyczno-liturgiczną pocztówką.

(Rzeczywiście, jak to u mnie bywa, instrumenty w trakcie pisania partii Magdaleny oszalały. 
I musiałam je połapać w pięciolinie. Ledwie dałam rady - dobrze, że szalały w konwencji ;) )

Życzę Wam, żebyśmy każdy dzień i w ogóle całe życie przeżywali ze świadomością, że nawet, jeśli Wielki Czwartek kończy się Wielkim Piątkiem, to nad Wielką Sobotą i tak wstaje Poranek Niedzieli Zmartwychwstania. 
Sekwencja Wielkanocna https://youtu.be/CugBuzzyKBI

25 marca 2023

Kiedy Zwiastowanie wypadnie w sobotę

Dzisiejsze okoliczności przyrody skusiły mnie do podzielenia się piosenką, która powstała jakieś 25 lat temu do słów naszej błogosławionej Założycielki, Marii od Męki Pańskiej. 

Lekko i niemal intymnie, w jazzujących klimatach o najgłębszym misterium duszy Maryi.

Niektórzy słyszą tu krakowskie wpływy Grzegorza Turnaua, czemu nie mogę zaprzeczyć, gdyż w swej nastoletniej młodości z upodobaniem karmiłam się jego nieprzewidywalną wyobraźnią muzyczną.

Z kolei jednej z sióstr piosenka ta skojarzyła się z obrazem "Matki Boskiej Codziennej", czyli wieszającej pranie. Coś w tym, w tej piosence, jest ;)





22 lutego 2023

Gorzkie Żale po mojemu

 Po cichu, po wielkiemu cichu urodziło się - jak dotąd - najzuchwalsze moje przedsięwzięcie. Nie tylko napisałam opracowanie do szczególnie ukochanego przeze mnie nabożeństwa, ale zawróciłam nim głowę pewnej grupie ludzi z Kietrza i okolic. I dzięki temu Gorzkie Żale po mojemu zabrzmią w tym roku w cztery niedziele Wielkiego Postu.


Niebagatelną rolę odegrali w tym profesjonaliści, których rady zasięgałam i którzy dodali mi odwagi swoimi życzliwymi opiniami i praktycznymi radami.

Tu szkicowa wersja ostatniego utworu. Zapraszam do wysłuchania na żywo - dużo piękniej, bo wykonuje chór, soliści oraz instrumentaliści :)