"Przestańcie czynić zło! (...) Chodźcie i spór ze mną wiedźcie. Choćby wasze grzechy były jak szkarłat, jak śnieg wybieleją".
Chyba nie ma co się bać, jeśłi moje serce nie jest oddane złu, a z całych moich wątłych sił staram się żyć tak, żeby się Jemu podobać.
W sporze z grzechem, ludzką słabością, Bóg jest Tym, który wybiela. O ile to do Niego się o to w pokorze i w prawdzie zwrócę.
