Pan Jezus ma wysokie wymagania.
Najwyższe z możliwych.
Czemu? Ano wszystko przez punkt odniesienia:
Nie człowiek, nie oczekiwania i wyobrażenia,
nie image, nie prawo, nie ideały.
Bóg sam.
Pan Jezus ma wysokie wymagania.
Najwyższe z możliwych.
Czemu? Ano wszystko przez punkt odniesienia:
Nie człowiek, nie oczekiwania i wyobrażenia,
nie image, nie prawo, nie ideały.
Bóg sam.
Od lat, za każdą wiosną, myślę sobie:
I rzekl Bóg: mimo wszystko, dam temu światu jeszcze jeden rok.
Tak samo, o każdym wschodzie słońca możnaby westchąć:
Mimo wszystko, dostałam jeszcze jeden dzień...
A kto nawet nie próbuje, to nie.
Samo się nie zrobi.
Nie wciśnie na siłę łaski,
choć ufający ją wyproszą.
Nie napadnie miłosierdziem,
choć skruszeni się nim nasycą.
Nie wepchnie na gwałt do Nieba,
choć wytrwali gwałtem je zdobędą.
"Bóg zobaczył, że poważnie potraktowali swoje nawrócenie".
No właśnie... Poważne pytanie,
poważna odpowiedź.
Albo nie całkiem?
"Modląc się, nie bądźcie gadatliwi jak poganie."
Jeśli już używam słów, to jest to jedno zdanie:
Po długim czasie udało mi się nagrać węgierską wersję
godzinnej Modlitwy Jezusowej.
To trochę jak plecenie czotek, tylko dźwiękiem.
Daj Boże, komuś może będzie pomocą w modlitwie...
"Wszystko, czego nie uczyniliście jednemu z tych najmniejszych, tego i Mnie nie uczyniliście."
Ale, że wszystko i nawet najmniejszym? Może dlatego, że Stwórca nie jest producentem. Nawet rzemieślnikiem nie jest. Jest Artystą i każdy z nas to Jego ręczna, zaplanowana i przemyślana "robota". A jak po stworzeniu diabli ją wzięli, to i osobiście, kwawicą własną, uratowana.
Ale że każdemu tak z serca?...
No, jak już naprawdę ciężko wzbudzić serdeczność ze względu na trudną naturę danego dzieła Bożego, to zawsze można otworzyć ku niemu serce przez wzgląd na Twórcę. Niepojęty Boży Geniusz na pewno musiał mieć coś na myśli, kiedy go stworzył i jeszcze odkupił... ;)
Zawstydzająco proste...
I upokarzająco powtarzalne.
Na szczęście posłuszeństwo, prawdziwość i pokora przed Obliczem Boga - to schody z otchłani do Nieba.
"Potem Lewi wydał dla Niego wielkie przyjęcie u siebie w domu"
Człowiekiem myślącym jestem okazyjnie,
gdy zdarzy mi się myśleć.
"Z serca bowiem wypływa..."
«Czy goście weselni mogą się smucić,
dopóki pan młody jest z nimi?
Lecz przyjdzie czas,
kiedy zabiorą im pana młodego,
a wtedy będą pościć»
Czy post jest dla mnie tylko narzędziem,
czy także modlitwą ciała?
"Patrz! Kładę dziś przed tobą życie i szczęście, śmierć i nieszczęście."
"Bo kto chce zachować swoje życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, ten je zachowa."
Są wybory doczesne, których konsekwencje są wieczne.
Są wybory wieczne, których konsekwencje są doczesne.
Zostaliśmy poinformowani, ostrzeżeni i obdarzeni wolnością.
Problem zaś w tym, że nie potrafimy się pogodzić z tym, że wybór jest zawsze:
"albo-albo", a nie "i to i to".